Smartfrog czyli Smartrap by BlackFrog cz.3

Składanie przebiegło całkiem sprawnie, choć uwidoczniło kilka rzeczy, które należy poprawić. Konstrukcja okazał się dość sztywna, dodatkowe sklejenie elementów jeszcze poprawiło sztywność. Sklejka ma to do siebie, że nie w każdą stronę jednakowo jest sztywna, wszystko zależy od ułożenia jej warstw. Sklejenie elementów rozwiązuje sprawę. Problem nie istnieje w przypadku plexi czy poliwęglanu bo te dwa materiały są w każdą stronę jednakowo sztywne, więc wystarczy ich skręcenie ze sobą.

Mocowanie łożysk liniowych za pomocą opasek zaciskowych (tzw trytytek) zdało egzamin i zostaje, ma też zaletę, że zajmują mało miejsca.

Sposób montażu pionowych prowadnic też jest ok, ale jeszcze to usprawnię, przy okazji dojdzie dodatkowa płytka przytrzymująca silnika na dole.

Mocowanie stołu/szyby jest ok, zastosowałem klipsy do papieru , które sprawdziły się w reprapach.

Największy problem był jednak z „wózkiem” osi Z na którym zamontowane są prowadnice osi Y. O ile oś Y jest ok to mocowania łożysk Ztki musiałem przeprojektować. Mocowanie łożysk liniowych za pomocą pierścieni nie do końca spełnia swoje zadanie. Rozwiązaniem jest zastosowanie dwóch łożysk liniowych z kołnierzem na każdą prowadnicę. Zapewnia to większą dokładność mocowania, upraszcza konstrukcję i montaż. Zastosowanie tych łożysk wymusił zmianę kilku elementów ale nieznacznie.

Czas wysłać poprawione części do wycięcia.